Psychologia do codziennego użytku. Zaufaj, przeczytaj, wykorzystaj lub nie.

Wpisy z tagiem: kahuni

wtorek, 16 sierpnia 2011

Mądrzy ludzie przestrzegają, żeby uważać na to, o czym się marzy, bo a nuż się spełni. Dobrze ilustruje to anegdota o kobiecie, która - mając jedną rękę powykręcaną przez reumatyzm - prosiła Boga, żeby mieć dwie ręce jednakowe. Bóg wysłuchał jej próśb i tym sposobem obie ręce miała zdeformowane.

Trochę magii: kahuni podają sposoby, jak oczyścić ścieżkę do Boga i przesłać nią swoje najgorętsze prośby. Załóżmy, że masz takową. W swoim żarliwym zaślepieniu uważasz, że kiedy prośba Twoja zostanie spełniona, będziesz najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. Tak nie jest, w każdym razie nie zawsze. To opowieść o prawdziwej kobiecie, która gorąco prosiła Boga, żeby jej mąż dostał taką pracę, w której dobrze by się czuł i tym samym zechciał pracować. Była już taka zmęczona...I tak się stało. Ale stało się o wiele więcej. Mąż poznał w tej pracy kobietę, która zrujnowała ich wieloletni związek. Kahuni powiedzieliby, że to była zła modlitwa, nie uwzględniała bowiem innych ważnych warunków, np. tego, żeby oboje byli szczęśliwi za sprawą nowej pracy, tylko że kobiecie wydawało się to takie oczywiste.

Jest jeszcze inny rodzaj spełnionych marzeń, które są przepełnione goryczą. To te, które spełniają się poniewczasie. Za późno.

Czy nadal chcesz marzyć :)

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi


stat4u