Wpisy z tagiem: narcyzm
czwartek, 07 lipca 2011
Na to, kogo na twojej drodze postawi los, nie masz większego wpływu. Masz jednak wybór na rodzaj łączących was wzajemnych stosunków. Naturalną skłonnością każdego człowieka jest taki dobór partnera, przyjaciół i znajomych, który sprawi, że twoje otoczenie społeczne będzie dla ciebie źródłem radości, bezpieczeństwa i wsparcia. A mimo to zdarza się i to wcale nie tak rzadko, że popełnisz błąd w ocenie, a ten w konsekwencji zaowocuje zawodem, rozczarowaniem, czasem mniejszym lub większym dramatem. Strefa stosunków międzyludzkich bowiem, jest obszarem ryzyka. Jeśli jesteś osobą z natury swojej prostolinijną, uczciwą, dobroduszną, a jednocześnie w jakimś zakresie atrakcyjną, masz duże szanse spotkać na swojej drodze Narcyza, a to już pachnie poważnymi kłopotami. Z literatury: "Cechą osobowości narcystycznej jest arogancja i nieuzasadnione poczucie wyjątkowości, ważności i wielkości. Osoba narcystyczna często fantazjuje o wielkim sukcesie, władzy, piękności itp. Osobom tym potrzebne jest poczucie bycia wyjątkowym i poczucie bycia otaczanym wyjątkowymi ludźmi. Wymagają one od otoczenia, aby podziwiali oraz spełniali zachcianki i oczekiwania. Nieobce tym osobom jest także wykorzystywanie innych bez odczuwania poczucia winy. Osoby te często odczuwają silną zawiść lub lęk przed zawiścią innych osób." Narcyz pozornie wydaje się, bo taką się czuje, osobą ciekawą, nieszablonową, choć nieco dziwaczną, ale początkowo dziwactwa te traktujesz, zgodnie ze swoją akceptującą naturą, jako nieszkodliwe. Wyczuwasz pewną sztuczność w jego zachowaniu, ale kładziesz ją, ciągle życzliwie, na karb np. niezręczności towarzyskiej. Z czasem podlegasz coraz większej presji i kontroli ze strony Narcyza oraz jego gwałtownemu niezadowoleniu, jeśli nie spełniasz pokładanych w tobie oczekiwań: bezwarunkowego oddania, bezustannego potwierdzania fantazji narcyza na temat swojej nieprzeciętności i wspaniałości oraz sam odbiegasz od obrazu partnera godnego Narcyza. Jeśli jeszcze ośmielisz się zrobić krok w kierunku wycofania się z iluzorycznego świata Narcyza lub w inny sposób okażesz swoje nieposłuszeństwo w kreowaniu jego wyimaginowanego obrazu, narazisz się na poważne kłopoty, gdyż niechcący dotkliwie go urazisz. Z literatury: "Osoba narcystycznie zraniona nie spocznie, dopóki nie wykończy niejasno określonego napastnika, który ośmielił się jej sprzeciwić, nie zgodzić się z nią lub ją przewyższać. To pragnienie nigdy nie zostanie zaspokojone, ponieważ nie da się zniszczyć dowodów, które przeczą jej przekonaniu, że jest wyjątkowa i idealna. Ta archaiczna wściekłość nie ma końca. [...] Wróg jest odbierany jako krnąbrna część rozszerzonego siebie (self), nad którą osoba podatna na narcystyczne zranienie spodziewała się sprawować pełną kontrolę. Innymi słowy, sam fakt, że druga osoba jest niezależna lub inna, jest przez osoby z intensywnymi narcystycznymi potrzebami odbierany jako obraźliwy." Nie wygląda to dobrze, prawda? I takie faktycznie jest. Jeśli już kiedyś zdarzyło ci się zaznać narcystycznej miłości lub przyjaźni, to jedyne co możesz zrobić, to wybaczyć sobie. I uciekać. Jak najdalej. W otwartej walce jesteś bez szans, ponieważ toczy sie ona w nierealnym, urojonym świecie Narcyza. |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
CHĘTNIE CZYTAM
MOJE INNE BLOGI
ZAJRZYJ TU - NAPRAWDĘ WARTO
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||