Wpisy z tagiem: chandra
piątek, 05 sierpnia 2011
Są dni, jak kamienie. Wszystko wydaje się beznadziejne, nie stać cię na żaden, poza koniecznym, wysiłek, najchętniej przespałbyś taki dzień, a jednocześnie szkoda ci, że tak właśnie jest. A jest niby ok., specjalnie nic się nie zmieniło od wczoraj. Tylko, że to niby robi wielką różnicę. Kiedy cię pytają co się dzieje, odpowiadasz, że masz chandrę i to wszystko (innym) wyjaśnia. Tylko, że tak naprawdę nie wyjaśnia nic. Dzień w kolorze szaro-blue nie boli, ale dokucza, jak gwóźdź w bucie. Odbiera energię, radość, sprawność. Taki nastrój może mieć tysiąc powodów. Są to zazwyczaj małe-ważne sprawy. Na tyle ważne, żeby zasmucić i na tyle małe, że trudno się nawet przed sobą samym przyznać, że są istotne. Tak się czasem zdarza i nic się na to nie poradzi. Z tego płytkiego, ale jakże zabagnionego dołka, może wyciągnąć cię coś, co inspiruje. Do myślenia, czucia, działania. Czasem inspiracja przychodzi sama, czasem trzeba jej poszukać. Czy wiesz, co ciebie inspiruje, zachęca do aktywności, pozwala wyjść ze smugi cienia? Może to muzyka? Może dobra książka? A może inni ludzie? Dobrze jest to wiedzieć. Tak na wszelki wypadek. Na wypadek, gdyby ostatni splin wcale nie był ostatni. |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
CHĘTNIE CZYTAM
MOJE INNE BLOGI
ZAJRZYJ TU - NAPRAWDĘ WARTO
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||